To przeczytałam

niedziela, 16 sierpnia 2020

Ota Hofman - Pohádka o staré tramvaji

›
Więc człowiek po to rano myje głowę z planem na przedwieczorny sierpniowy niedzielny spacer, żeby się nagle wzięło i ściemniło, rozegrzmiało...
sobota, 15 sierpnia 2020

István Örkény - Rodzina Tótów

›
W zeszłym roku znalazłam na półce w Jordanówce ten tom i choć był to już czas, kiedy niby książek nie kupuję , zabrałam. Bo raz, że węgiersk...
środa, 12 sierpnia 2020

Katarzyna Kobylarczyk - Był sobie czas

›
Małopolski Instytut Kultury corocznie wydaje taką publikację w ramach Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego. Nie wiem, od kiedy, ja mam ...
niedziela, 9 sierpnia 2020

Mariusz Szczygieł - Láska nebeská

›
Niedzielny poranek przywitał mnie a/ globusem, który jednakże został zlikwidowany w zarodku przy pomocy nieocenionej Sumigry (aczkolwiek s...
4 komentarze:
piątek, 7 sierpnia 2020

Vladislav Vančura - Kapryśne lato

›
Sięgnęłam wreszcie po Vančurę, który czekał od lutego, co oczywiście nie jest niczym nadzwyczajnym - jeśli chodzi o własne książki (tutaj m...
środa, 5 sierpnia 2020

Halina Snopkiewicz - Paladyni

›
O rany, rany. Co za... No dobrze, nie chcę używać tu słów powszechnie uważanych itede, ale cisną się, cisną. Lilka Sagowska ze Słonecznikó...
niedziela, 2 sierpnia 2020

Zdeněk Svěrák - Povídky

›
Jak mówią hasztagi z prawej strony, to moja 43-a książka przeczytana po czesku. Trochę na wyrost, te książki , bo na samym początku, z tego,...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
To przeczytałam
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.