Taka się kiedyś trafiła książka z knihobudki. Ucieszyłam się, że angielska i współczesna. Znaczy współczesna - pochodzi z 1963 roku. Można uznać, że mnie współczesna 😁
O Ptaszku Jonesie autor napisał pięć powieści! A w ogóle tej twórczości dla dzieci/młodzieży wyprodukował bardzo dużo (tu Wikipedia). W Polsce wyszły jeszcze dwie o Tropicielach, może to są The Questers? Polskie internety nic więcej nie mówią.
Ptaszek Jones to młody człowiek, który ma jedną pasję i zdolności w jednym kierunku - gwiżdże. W sensie, że popularne piosenki. Ma też przyjaciela Pewniaka, który postanowił zostać jego menedżerem. Razem zrobią karierę. Problem jedynie w tym, że ludzie się muszą o gwizdaczu dowiedzieć. Niestety list wysłany do londyńskiego agenta muzycznego zrobił na nim dość złe wrażenie (po co komu piosenki bez słów?), więc pozostaje jedno - natychmiast jechać do stolicy i zaprezentować się osobiście, żeby uzyskać jakiś angaż. Chłopcy wypłacają wszystkie pieniądze ze swoich książeczek oszczędnościowych (ha! Ja też taką miałam w szkolnych czasach!), czyszczą odświętne ubrania i ruszają z fasonem, kupując bilety kolejowe do pierwszej klasy. Nieśmiały Ptaszek Jones uważa to oczywiście za dużą ekstrawagancję, ale jeszcze nie wie, na co stać Pewniaka. Zwłaszcza, że już mają wizytówki artysty estrady i jego impresaria z czerwonymi literami.
Londyńskie przygody dwóch nastolatków o wielkich ambicjach śmieszą i dziś, w czasach, gdy większość ich rówieśników marzy podobno o karierze influencerów. A do tego ilustracje słynnego Charliego 😍
Pan Bell pojawia się jedynie na początku, aby wprowadzić dwóch głównych bohaterów, potem ginie po nim wszelki ślad - lubię takie myki.
Koniec:
Wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 1966, 134 strony
Tytuł oryginalny: Birdy Jones
Przełożył: Andrzej Nowicki
Ilustracje: Karol Ferster
Seria: Klub Siedmiu Przygód
Z własnej półki
Przeczytałam 14 marca 2026 roku




Autor patrząc po biogramie faktycznie dość płodny, ale chyba nie zrobił międzynarodowej kariery.
OdpowiedzUsuńPatrząc na ilość stron w różnych językach na Wikipedii to faktycznie nie, oprócz angielskiej jest tylko francuska. Ale widzę, że coś tam jego wyszło i po włosku, no i u nas.
UsuńCo mnie natomiast zastanawia, to straszne ceny jego książek na Amazonie: 800 zł, 1500 zł!
A i na Allegro rozrzut jakiś dziwny, od 15 zł do 100!
Może nakłady były małe?
UsuńDiabli wiedzą...
UsuńNie znam w ogóle, w bibliotece nie mieliśmy żadnej pozycji tego autora.
OdpowiedzUsuńJak książka z lat 60-tych, to pewnie jeszcze Waszej biblioteki /szkoły nie było 😉
UsuńByła, mieliśmy różne starocie...
UsuńKsiążki dla dzieci/młodzieży na ogół czyta się z przyjemnością.
OdpowiedzUsuńNiby tak, ale czasem jakoś się z niektórych wyrasta 😁
UsuńAaa, Charlie - August Bęc-Walski😅 Za to pana od Ptaszka w ogóle nie znam, faktycznie bardzo prolific. Fajnie trafić na taką perełkę. Ja wczoraj poszłam do knihobudki i bieda z nędzą, wzięłam tylko jakieś zadania szachowe dla syna. To znaczy było kilka wielkich ładnych albumów - jakieś zamki, krajobrazy, nieznani mi malarze - ale szczerze mówiąc to ja nawet do tych albumów, które mam to nie zaglądam
OdpowiedzUsuńZ tymi albumami to tak właśnie jest, że się do nich zagląda rzadko, albo wcale. Ja już część wyniosłam. I zastanawiam się nad następnymi, bo właśnie kataloguję dolne półki, gdzie te ciężary stoją.
UsuńNigdy nie słyszałam o takiej książce, choć od wczesnego dzieciństwa zaczytywałam na śmierć kolejne książki.
OdpowiedzUsuńNo cóż, po prostu nie wpadła Ci w łapska 😁
UsuńNakład był 30 tysięcy - dla wszystkich nie starczyło.