Ja tej Wyspy skarbów w młodości najprawdopodobniej nie czytałam (ani nie posiadam). I jak teraz ogarnęłam to streszczenie, to widzę, że bym nie zdzierżyła 😁 To jest chłopacka lektura - piraci, statek, bezludna wyspa, poszukiwanie skarbu... No dejcie spokój! Coś okropnego! Czyli nudy na pudy.
Ale nie ma tego złego czyli dobrze, że mi się taka lekturka trafiła, bo przynajmniej już wiem, żeby za normalne pełne wydanie się nigdy nie brać.
Poziom Elementary, żadnych nowych słówek nie było. Ale tego autora mam Bagaż nie z tej ziemi i ten chcę jak najbardziej przeczytać, bo o ile pamiętam z blurba, jest to coś o podróży z kufrem, w którym jest nieboszczyk. Czy coś w tym stylu 😁 I mam nadzieję, że nie jest to żaden pirat!
Początek:
Koniec:
Wyd. Penguin Readers 2000, 36 stron
Level 2 Elementary (600 words)
Z własnej półki, ale zaraz do wyniesienia
Przeczytałam 16 kwietnia 2026 roku
No, prawie kuniec! Dziś Pan Malarz przyjedzie ewentualne jeszcze niedoróbki poprawić. I posprzątać. I zainkasować 😁 Na suficie w łazience jeszcze widzę, że wyłazi zaciek, więc będzie musiał przejechać wałkiem po raz kolejny. W ogóle w trakcie roboty trzeba było skoczyć po mocniejszy środek...
Tak się wczoraj wieczorem podekscytowałam, że oczywiście nie mogłam usnąć (ciągle mi się to zdarza, niestety, że zacznę o czymś myśleć i koniec spania), chyba do czwartej nad ranem. Co chwilę wstawałam i zapisywałam na kartce, co zrobić (uwaga! na ten przykład wytrzepać dywany! już pożyczyłam trzepaczkę!), a przede wszystkim co wyrzucić (znaczy wydać). Spieramy się z córką o szafkę po mojej babci ze strony Ojczastego, taki typowy nachkastlik - niby pamiątka, jednak mi blokuje miejsce. Córka tam trzyma swoje szpeje. Które gdzieś by trzeba upchnąć, bo jak twierdzi - są jej wszystkie potrzebne.
A tymczasem niedawno była MIESIĘCZNICA, więc zamieściłam kolejny filmik, w którym Ojczasty opowiada, jak to został zmuszony do zakupu horrendalnie drogich półbutów 😀 To właściwie były mokasyny i w nich odszedł w ostatnią drogę zresztą.






Wyspa Skarbów - cuuuudo!
OdpowiedzUsuńCzytałem więcej niż tuzin razy, po polsku i po angielsku.
Nasze wnuczęta też bardzo lubiły tę książkę i wiele razy musiałem im opowiadać nieco zmodyfikowane wersje, n.p. dołączając do załogi Bolka i Lolka.
Tu filmik z naszym wnukiem - piratem - w akcji ==> https://www.youtube.com/watch?v=aZNe1_x2JDI
Dziękuję za filmik z Ojczastym - lubię Go coraz bardziej.