niedziela, 17 maja 2026

John Mortimer - Rumpole obhajuje

Sakra! W Czechach wyszły jeszcze dwa tomy tych opowiadań Mortimera, ale nie ma ich w Ulubionym Antykwariacie 😢 Szkoda, bo nie wahałabym się ani chwili z nabyciem. 

Są to albowiem opowieści z praktyki adwokata Horacego Rumpole, napisane z prawdziwie brytyjskim humorem. Tu walka z sędzią i ławą przysięgłych, tam z własną żoną (przepraszam - z Tą, której trzeba słuchać), a jeszcze do tego dochodzą problemiki i polemiki w kancelarii adwokackiej. Całość wyjątkowo lekko się czyta, a już po czesku to w ogóle 😂

Po polsku wyszła tylko jedna książka Mortimera, właśnie ta. A na "mojej" stronie jest i serial Rumpole of the Bailey z 1975 roku, ale co z tego, skoro nie ma żadnych napisów, a brytyjski angielski ze słuchu to jeszcze dłuuuugo (a najprawdopodobniej nigdy) nie dla mnie. 


Początek:

Koniec:


Wyd. Academia - Edice Skarabeus, Praha 2005, 259 stron

Oryginalny tytuł: Rumpole for defence

Przełożyła z angielskiego na czeski: Jaroslava  Moserová-Davidová (była lekarką specjalizującą się w oparzeniach, leczyła Jana Palacha po jego samospaleniu)

Z własnej półki (kupione 15 października 2025 za 22 korony minus 11%)

Przeczytałam 17 maja 2026 roku  



Wreszcie mam możliwość oglądania niektórych programów czeskiej telewizji nie przez laptopa, ale bezpośrednio na telewizorze! Całkiem niedawno szukałam wśród aplikacji tego ichniego I-vysilani, ale jakoś nie znalazłam. Tymczasem ktoś na FB coś o tym wspomniał, zabrałam się za poszukiwania znowu i w końcu znalazłam i jestem z tego powodu normalnie szczęśliwa. Ba, nawet przypadkiem odkryłam, że można jeszcze przez kilka dni oglądać Pan Nikt kontra Putin 😊 Bo co jest ciekawe - jak się to próbuje włączyć na laptopie, to się dostaje komunikat, że sorry, ale w twoim kraju nie. A w aplikacji na tv można 😉

Franek mówi, że on jednak nie będzie się uczył czeskiego i że szkoła go nie interesuje i całe szczęście, że do niej nie musiał chodzić... za to obejrzał z przyjemnością amerykańskiego snuja Remarkably Bright Creatures z Sally Field - bo była tam ośmiornica. Ja tej przyjemności nie poczułam, obejrzałam dla towarzystwa, ale więcej się tak poświęcać nie będę. Jak ty, Franek, ze mną nie, to ja z tobą też nie.


Dorzucili napisy do ostatnich dwóch odcinków Zabawy w chowanego (kontynuacji Kasztanowego ludzika) - czyli jednak warto do nich pisać żebracze prośby. Tak więc zobaczyłam dzięki temu, jak wygląda cmentarz (w Kopenhadze?).


Co mnie zastanawia - chwilę wcześniej pokazywano obrzęd pogrzebowy w kościele i zmarła była w trumnie (białej zresztą...). A tu ewidentnie były rozsypane prochy czy co. I przypomniało mi się, że Psiapsióła z Daleka niedawno chowała ojca i też była msza w kościele przy trumnie, to był ten pogrzeb dla rodziny i znajomych. Potem była kremacja i pochowanie urny na cmentarzu - wtedy przyszedł ksiądz na pokropek i byli tylko oni, najbliższa rodzina. Hm. U nas jeśli ktoś decyduje się na kremację, to odbywa się ona przed ceremonią pogrzebową, nie po. 

 

A u nas na osiedlu burzą Koniewa. Znaczy samego Koniewa już dawno wywieźli, ale teraz zabrali się za cokół. Ciekawe, co powstanie w tym miejscu, pesymiści optują w kierunku inwestycji deweloperskiej, optymiści - że jakiś park i zieleń zrobią.

Zaczęły się również prace przy P&R koło osiedla. Ma to wyglądać tak:


 Na razie wygląda tak (tylko zdjęcie zrobiłam z odwrotnej strony, z wiaduktu):

 

Nie mam pojęcia, gdzie się to zmieści.

Ani gdzie zmieszczę ciuchy do zabrania pojutrze, jeśli będzie tak zimno i trzeba spakować swetry i długie gacie 😂

 

PS. Zapomniałabym! Do 21 maja można obejrzeć na Arte dokument Ostatnie słowa o eutanazji w Belgii. Z opisu:

Czy eutanazja nadal jest tabu? Dlaczego w wielu krajach nie pozwala się odejść osobom skazanym na cierpienie? W Belgii od 2002 r. pacjenci.tki mogą zadecydować o zakończeniu swojego życia. W dokumencie towarzyszymy lekarzowi intensywnej terapii François’owi Damasowi podczas konsultacji z osobami chcącymi poddać się eutanazji. Jego zadaniem jest ocenić ich stan zdrowia, stopień zmęczenia, dojrzałość myślenia i determinację. 

Gabinet lekarski w szpitalu publicznym w Belgii. Lekarz przyjmuje pacjentów - mężczyzn i kobiety, często w towarzystwie krewnego. Większość z nich jest poważnie chora i wiedzą o tym. Zostali tu wysłani przez lekarza prowadzącego, aby otrzymać drugą opinię lekarską. I jeśli pojawia się taka potrzeba - porozmawiać o końcu swojego życia. O ile pozwalają na to okoliczności i prawo, pacjenci chcą także wybrać sposób, w jaki zakończą życie. Dialogi są szczere i intensywnie autentyczne, a przy tym nasycone wielką delikatnością. Niezwykły dokument, dzięki któremu jesteśmy świadkami autentycznych rozmów z ludźmi, którzy znają datę swojej śmierci. Pełen szacunku i dyskrecji film o odchodzeniu. Lekcja życia i humanizmu.

Film otrzymał nagrodę publiczności podczas FIFF (Fribourg International Film Festival), wyróżnienie podczas Warszawskiego Festiwalu Filmowego i Prix Europa 2022.


1 komentarz:

  1. Nauka czeskiego wydaje mi się najdziwniejsza z dziwnych, dlatego postanowiłam dla niewinnej rozrywki znaleźć sobie coś równie dziwnego. Na początek zainstalowałam sobie Duolingo.

    OdpowiedzUsuń