niedziela, 27 września 2015

Leonardo Sciascia - Porte aperte

Stanowczo dosyć tego lenistwa! Plan pięcioletni mówi - co miesiąc jedną książkę po włosku! Jak tego nie usystematyzuję, to diabli wszystko wezmą. Mam jakiś kompleks samouka chyba :) oni właśnie stawiają sobie cele, sporządzają listy, zamiast iść na żywioł :) W każdym razie ma być teraz tak: jedna po włosku, jedna po francusku (jak mi się skończą Simenony - ale to nieprędko - zapiszę się znowu do biblioteki Instytutu Francuskiego), jedna po rosyjsku. Howgh!

Na początek padło na Sciascię i jego Porte aperte (Otwarte drzwi), opublikowane na dwa lata przed śmiercią, w 1987 roku.
Historia umiejscowiona jest pod koniec lat 30-tych w Palermo, a bohaterem jest 'mały sędzia' uczestniczący w rozprawie przeciwko urzędnikowi zwolnionemu z pracy, który w akcie zemsty zabił żonę, byłego szefa i swego następcę na stanowisku. Z jednej strony władze usiłują zatuszować sprawę i podczas pogrzebu ofiar - tych urzędowych, bo kogo tam obchodzi jakaś żona - nie wspomina się w ogóle o przyczynie ich śmierci ("przedwcześnie odeszli"), z drugiej chodzi o to, by zasądzić "dla przykładu" świeżo przywróconą karę śmierci zabójcy, przede wszystkim dlatego, że zamordowany szef był wysoko postawioną szyszką w faszystowskich Włoszech. A przecież głoszono wówczas tezę otwartych drzwi. Jeśli nie ma wolności, niech będzie chociaż bezpieczeństwo. Miało się spać przy otwartych drzwiach, głosił reżim. Ale na Sycylii ta zasada natychmiast nabiera odmiennych znaczeń. To są drzwi otwarte na szaleństwo. Mały sędzia jest jedną z tych przegranych z góry postaci - usiłuje przeciwstawić się machinie sądowej, bo ma swoją jasną i precyzyjną ideę Prawa.


Początek:
Koniec:


Wyd. ADELPHI EDIZIONI Mediolan 1987, 109 stron
Z biblioteki Włoskiego Instytutu Kultury
Przeczytałam 19 września 2015 roku


W TYM TYGODNIU OGLĄDAM

1/ film włoski IL GIOVANE FAVOLOSO, reż. Mario Martone, 2014
Trailer:


Wychowany w bibliotece ojca Giacomo Leopardi odcięty jest od świata zewnętrznego. Gdy udaje mu się wyjechać z rodzinnego miasta, zostaje wyrzutkiem społecznym.
Tako rzecze Filmweb. W rzeczywistości zostaje wielkim poetą :)
Dobry film biograficzny, ze świetną rolą Elia Germano.
7/10

7/ film japoński WCZESNA WIOSNA (Soshun), reż. Yasujirô Ozu, 1956
Na YT początek:


Shoji i Masako są małżeństwem od wielu lat. Ich życie jest monotonne, zaś uczucie między nimi zaczęło słabnąć po śmierci syna. Shoji coraz więcej czasu spędza w barach, na spotkaniach z przyjaciółmi, rozrywkach poza domem, w których nie uczestniczy jego żona. Podczas jednej z wycieczek górskich ze swoimi przyjaciółmi Shoji zbliża się do koleżanki z pracy Kaneko. Ich znajomość szybko przeradza się w romans, co wyzwala falę plotek w pracy oraz powoduje wzrost napięcia pomiędzy małżonkami.
8/10

2 komentarze:

  1. Czytałam tylko jedną jego książkę oczywiście po polsku, bo ja w obcych językach nie czytata.
    Już ta książka powiedziała mi, że Sciascię warto czytać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym chciała kiedyś wrócić do "Todo modo"...

      Usuń