
Czyli Maigret i świnki bez ogonka. Tytuł z Maigretem okazał się mylący, bo to zbiór opowiadań o tematyce kryminalnej, z których zaledwie dwa króciutkie traktują o komisarzu. Za to jedno z tych pozostałych, Mały krawiec i kapelusznik, coś mi przypomina... był taki film z Charlesem Aznavourem, o szalonym kapeluszniku... Claude Chabrol, Sprzedawca kapeluszy, 1962.
Książka w stanie rozpadającym się. Kupiona 11 maja 1988 roku za 500 zł. Pierwotnie opublikowana w 1950, moje wydanie z 1965.
Przeczytałam 14 marca 2012.
W ramach Sputnika obejrzałam Sibir mon amour:

oraz Kremień (Słowo jak głaz):

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz