czwartek, 23 lipca 2026

Joanna Futkowska, Marta Walęcka-Zdroik - Smakowitości dla gości

Nie możemy zapominać o przepisach! A skoro miewam ostatnimi czasy gości, to niech będą smakowitości dla nich. 

/choć więcej przepisów na takie okazje można znaleźć w pozycji Przekładaniec imieninowy, ale i do tego kiedyś dojdziemy/

/jak wcześniej nie umrzemy/ 

Co tu znajdziemy? 



Ja wam dam tymbaliki drobiowe!

Z tego "bogactwa" zainteresowały mnie tylko dwa przepisy na quiche (jak wiadomo, jestem ich wielbicielką). Z tym, że nie widzę powodu, by szpinak obgotowywać we wrzątku, zamiast zwyczajnie udusić.

 

Wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2000, 93 strony, nakład 142 tys.

Seria BIBLIOTECZKA PORADNIKA DOMOWEGO 

Z własnej półki

Przeczytałam 18 lipca 2026 roku
 

Sprawy nie wyglądają najlepiej, bo ostatnimi czasy przywlokłam z knihobudek normalny STOS.


Te z boku to dla brata, ale cóż to znaczy, gdy reszta moja... Jasne, że część tylko do przeczytania i odniesienia, ale zważywszy, że przeczytane zostaną Bóg wie kiedy, to... Najlepsza ta Chmielewska, przecież uzgodniliśmy już dawno, że tylko jej stare książki nadają się do czytania, ale gdy dają to bierz 😁

A tu jeszcze przyszła paczka od Czeszki. Miała mi przysłać ostatnią pozycję z serii o Pradze, którą miała u siebie w dublecie, to jeszcze dołożyła trochę kryminałów i foglarovek. Ja zwariuję 🤣 Gdzie to ustawię?


Laptop mnie doprowadzi do udaru jakiegoś, dwie godziny tu siedzę i zładowuję /załadowuję zdjęcia, on już naprawdę długo nie pociągnie... ale przed Pragą nic nie zdążę załatwić, chcę to przecież zrobić na spokojnie. Córka dobre dziecko, napisała, że mi da pieniądze na nowego 😏 ale nie będę jej obrabowywać z zarobku przecież, wezmę ze skarpety!

Tymczasem wciskam zawzięcie żeton do poręczy wózka w Lidlu, a tu za diabła nie chce wejść... Kto by tam czytał napisy 😁 Ale zastanawiam się, co to za posunięcie z nowymi wózkami bez monet. Nie będą ich bezdomni zabierali na potęgę?


Mam za sobą kolejnego gościa (ta pani, która przychodziła do Ojczastego, gdy zrobił się leżący) i nocne Polaków rozmowy - za stara już na to jestem i planuję jutro odespać (co się pewnie nie uda), ale co się nakłapałyśmy pyskami, to nasze 😂  

I paczpan, ledwo się pożegnałyśmy, zadzwoniłam jeszcze do kuzynki, żeby przyjeżdżała (córka wraca w poniedziałek) - widać mi było mało - no ale kuzynka ma problem zdrowotny i nim się teraz zajmuje. Tak więc jutro robię co? Odpoczywam. 

/wiemy, że nie umiem/ 

Gdzieś na bloku:

Myślicie, że chodzi o ukochaną, być może mieszkającą w tym bloku czy faktycznie o kota? 😎