No więc, otóż... ta książeczka jest z biblioteki. I już się tłumaczę 😂 Zaglądam teraz często do dwóch filii, bo pożyczam dla Ojczastego. Właśnie, wprowadzam nowy dział LEKTURY OJCZASTEGO 😁 Tak ku pamięci. Dziś są dwa tygodnie, jak tu jest.
No i pożyczyłam to dla niego, on raz-dwa przeczytał i jakoś z rozpędu przeczytałam i ja.
Ale, jeśli o mnie chodzi, to szkoda fatygi. Znaczy - fatyga jest niewielka, bo to 77 stroniczek wszystkiego, ale NIE UBOGACIŁO MNIE 😂 Pewnie dlatego, że Murakami niewiele wiedząc o swoim ojcu, bo praktycznie nie rozmawiali ze sobą, odkąd wyszedł z domu, skupia się na roztrząsaniu jego kariery wojskowej, przeglądając stare papiery i gazety z epoki. Tak naprawdę nie chodzi tu o żadną karierę, tylko przymusowe wcielanie do wojska, ale mniejsza o to, grunt, że autor podaje różne szczegóły akcji, numery dywizji itepe - może fascynujące dla miłośników II wojny światowej, dla mnie kompletnie nudne, ot co.
A dlaczego porzucenie kota? Wspomnienie z dzieciństwa. Murakami jako mały chłopiec pojechał z ojcem nad morze (na rowerze), żeby pozbyć się kotki. Zostawili ją tam w zagajniku - a było to dwa kilometry od domu. Wrócili do siebie - a naprzeciwko wybiegła im ta właśnie kotka. Historia do dziś niewyjaśniona 😉
Początek:
Koniec:
Wyd. Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA 2022, 77 stron
Z biblioteki
Przeczytałam 11 czerwca 2023 roku
NAJNOWSZE NABYTKI
Urodziny miałam i z tej okazji dostałam na Fabryce prezent. Dziewczyny przy tym bały się, że już to mam - a nie miałam, na szczęście. Było na liście dla mojego brata pod choinkę, ale ostatniego roku nie było "podchoinki" 😀 Tak że cieszę się bardzo i pewnie niedługo będę czytać.
Dedykacja 🤣
Z półki w Jordanówce przywlokłam toto. Bułhakowa myślałam, że mam w domu i wzięłam na wszelki wypadek (że potem odniosę). A tu okazuje się - nie było. Plus film jakiś do kolekcji oraz cztery stare mapy. Było ich dużo, wybrałam akurat te, Bóg wie, dlaczego 😁
Akurat czytałam niedawno na jakiejś grupie na FB wątek o zbieractwie... Chyba się kwalifikuję do jednostki chorobowej. Ale wiecie - ktoś tam napisał, że zbieractwo temu mężowi (bo żaliła się żona na burdel w domu) daje poczucie bezpieczeństwa i nie trzeba z tym walczyć, tylko zaakceptować, żeby się wszystko nie zawaliło 😉
A skoro już o burdelu w domu mowa, to też bym się chętnie pożaliła. No, jednak trochę bambetli z Ojczastym przyjechało, a ja na nie nie mam miejsca w szafie. Czy gdziekolwiek indziej.
Jednak chwilowo zaradziłam rozpakowując jedną dużą siatę. Mianowicie wracając z pracy zobaczyłam pod sąsiednim blokiem dwa foteliki i drewnianą etażerkę. Poszłam do domu, ale już mi się zaczęło wiercenie w głowie, rzuciłam torebkę w przedpokoju i wróciłam po tę etażerkę.
Na najbardziej zniszczonej górnej półce stanęły kwiatki, na dwóch dolnych ułożyłam trochę ciuchów Ojczastego, a jedna mu została na papióry.
Z okazji wspomnianych urodzin dokonałam zakupu za 10 zł w Pepco 🤣 Był to nabytek doskonalący moją Nową Kuchnię 🤣 Mianowicie pudełko z przegródkami na przyprawy w torebkach. Teraz są w nim pięknie poskładane siatki foliówki, jaki porządeczek 😍 Ale nie będę kłamać, że sama na to wpadłam - oczywiście widziałam na jednym z azjatyckich filmików z YT.
Wyjaśniam, że pudełka na przyprawy w torebkach nie potrzebowałam, bowiem mam to rozwiązane inaczej:
Miałam przyprawy w słoiczkach od dawna i nie widziałam potrzeby zmieniania tego z okazji Nowej Kuchni (a zwłaszcza wydawania pieniędzy na nowe wypasione pojemniczki) 😀 Toteż koło różowego pojemnika w Pepco przechodziłam obojętnie już od dawna, gdy nagle patrzę w tym japońskim czy koreańskim filmiku - dziewczyna składa foliówki do niego - BANG!
Również z okazji urodzin wyprodukowałam wypiek starego Jordache'a czyli ciasto z rabarbarem. Po raz enty upewniając się, że ja jako kucharka nie zarobiłabym nawet na proszek do pieczenia. Dlaczego jeżeli jest w przepisie na ten przykład 'piec 30-35 minut' - u mnie to musi być 50???
LEKTURY OJCZASTEGO
1/ Haruki Murakami - Porzucenie kota
2/ Anne Applebaum, Donald Tusk - Wybór
3/ Ladislav Grosman - Sklep przy Głównej ulicy
A tu zostawiam miejsce na kolejny profil z You Tube: poszukam w wolnej chwili, bo chyba trzeba iść się zainteresować śniadaniem dla Ojczastego.
Dobra, znalazłam. To będzie taki świeżo odkryty - Eda diary:












