Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Film chiński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Film chiński. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 października 2016

Jiří Marek - Panoptikum Města pražského, Hokynářská balada


Wszystko zaczęło się od spaceru po praskich Střešovicach. Według bloga PRAHA NEZNAMA, z którego wydrukowałam opis wycieczki, jeden z tamtejszych domków zagrał sklepik w serialu Panoptikum Města pražského. Domek znalazłam, obejrzałam, sfotografowałam i po powrocie do domu postanowiłam zobaczyć film.

Ale wcześniej sięgnęłam na półkę z moimi raczkującymi PRAGENSIE...
Przecież tam stoi literacki pierwowzór serialu, nabyty w antykwariacie na Nuslach za całe 5 koron!
A gdyby tak się z nim zmierzyć?
Nie z całym oczywiście, tylko z tym rozdziałem, który opowiada o zbrodni w sklepiku. Bo to taka książka detektywistyczna, o śledztwach pana radcy kryminalnego gdzieś tam w latach 20-tych czy 30-tych, ale każdy rozdział to osobna historia. Bez trudu ustaliłam po tytule, który z nich jest ten właściwy:

Książka w dłoń, słownik obok i... poszło :)
Strasznie fajne to było, tak się zastanawiać co chwilę, co z czym skojarzyć.
Czasem wystarczy słowo przeczytać na głos, żeby już wiedzieć, co znaczy. Czasem skojarzenie narzuca się samo... np. słowo kšeft przywołuje żydowski geszeft i faktycznie oznacza interes :) Czasem nie pozostaje nic innego, jak zajrzeć do słownika, ale ja zawsze lubiłam kartkować słowniki (najbardziej to chyba Kopalińskiego).
I tak zdanie za zdaniem, strona za stroną przeczytało się całe opowiadanie :)
Obiecałam sobie, że co miesiąc jedno przeczytam i w ten sposób książkę skończę, zanim znów ruszę do Pragi. Z której muszę przywieźć tym razem nieco więcej literatury :) w ostateczności wyślę ją paczką do domu, jak się do walizki nie zmieści.

Naturalnie, gdy już niezmiernie z siebie dumna skończyłam lekturę - obejrzałam film. To już była bułka z masłem :)

Serial ma 10 odcinków, a książka 8 opowiadań, więc ktoś tu coś tu dorobił. No, ale z czasem ja to wszystko wyczaję :)

Wyd. Československý spisovatel, Praha 1979, str. 62-98
Z własnej półki
Przeczytałam 16 października 2015 roku



W TYM TYGODNIU OGLĄDAM
No, nie całkiem w tym tygodniu... pierwszy obejrzałam jeszcze przed wyjazdem, dwa następne w Pradze, a resztę po powrocie. I, o zgrozo, ani jednego polskiego filmu! To przez to, że teraz wypada mi z grafiku Lotna, a jakoś nie mogę się do niej zebrać...

1/ W HONGKONGU JEST JUŻ JUTRO (It's Already Tomorrow in Hong Kong), Hongkong 2015
Trailer:


Komedia romantyczna. Projektantka Ruby (Jamie Chung), której rodzina wywodzi się z Chin, po raz pierwszy odwiedza Hongkong. Na miejscu spotyka Amerykanina Josha (Bryan Greenberg), który od kilku lat mieszka w Azji. Mężczyzna pracuje w branży finansowej, ale w głębi duszy pragnie być pisarzem. Spędzają razem czarujący wieczór. Po roku ich drogi ponownie przecinają się w tej samej metropolii. Okazuje się, że przystojny znajomy Ruby spełnił swoje marzenie o pisaniu. Oboje znów doskonale czują się w swoim towarzystwie. Rodzi się między nimi romantyczna relacja, choć są już związani. Muszą podjąć odważną decyzję, jeśli chcą być razem.
[z netu]
5/10

2/ JAK SE KRADE MILLION, Czechosłowacja 1967
Reż. Jaroslav Balík
Cały film po czesku:


Historia pewnego urzędnika, niezwykle sumiennego i pracowitego, który pewnego dnia odkrywa, jak kraść pieniądze w sposób, którego żadna z licznych kontroli nie wykryje. Wszystko ładnie pięknie, ale okazuje się, że nagromadzonego majątku nie ma jak wydać, by nie zwrócić na siebie uwagi. Czy warto mieć kasę tylko po to, by napychać nią materac?
W głównej roli fenomenalny Rudolf Hrušínský.
6/10

3/ ANTHROPOID, USA 2016
Reż. Sean Ellis
Trailer:


Film historyczny, oparty na faktach - historia czeskich spadochroniarzy, przysłanych z Londynu, by dokonać zamachu na Rzeźnika Pragi, Reinharda Heydricha.
Poszłam tylko dlatego, że w Pradze i kawałek czeskiej historii (byłam w tych dniach w kościele, gdzie spadochroniarze zostali osaczeni przez Niemców i gdzie jest małe muzeum).
5/10

4/ REVIVAL (Przeboje i oldboje), Czechy 2013
Reż. Alice Nellis
Trailer:


Historia czterech muzyków, których rockowa kapela "SMOKE" rozpadła się w niewyjaśnionych okolicznościach w 1972 roku, i którzy - z różnych względów - po latach, zdecydowali się na spektakularny powrót na scenę. Reaktywacja zespołu daje muzykom nową energię do działania i szanse na "drugie rockowe życie". W rezultacie muzycy ujawniają swój wielki sekret - powód dla którego zespół rozpadł się przed laty. "Przeboje i Oldboje" - to ciepła, pełna humoru opowieść o męskiej przyjaźni, sławie i jej przemijaniu, miłości do muzyki, radości koncertowania na żywo oraz o zmaganiu się ze zwykłą codziennością w dojrzałym wieku. Historia muzyków potwierdza, że na rock and rolla - nigdy nie jest za późno.
[z Filmwebu]
6/10

5/ CZEŚĆ, NA IMIĘ MAM DORIS (Hello, My Name Is Doris), USA 2015
Reż. Michael Showalter
Trailer:


Podstarzała Doris wiedzie przeciętne życie typowej 60-letniej kobiety. Wszystko się zmienia, gdy w jej firmie zostaje zatrudniony nowy pracownik. Dużo młodszy kolega kradnie serducho Doris, która postanawia zwrócić na siebie jego uwagę.
Córka mi poleciła, wiedząc, że lubię filmy o starych ludziach :) jeszcze może nie tak strasznie stara ta Doris, ale życie już minęło, jak się wydaje... Tymczasem...
7/10

6/ ANTONI I ANTONINA (Antoine et Antoinette), Francja 1947
Reż. Jacques Becker
Fragment:


Antoni (Roger Pigaut) i Antonina (Claire Mafféi) to młode małżeństwo wiodące spokojne życie w Paryżu. On pracuje w drukarni, ona jest sprzedawczynią. Pewnego wieczoru, Antoine znajduje w torebce żony wygrywający los loteryjny. Niestety gubi swój portfel, w którym schował cenny kupon. Następuje szereg zdarzeń, które wystawiają związek bohaterów na ciężką próbę.
[Filmweb]
Przeuroczy drobiazg!
7/10

7/ NAWET GÓRY PRZEMINĄ (Shan He Gu Ren), Chiny 2015
Reż. Zhangke Jia
Trailer:


Liangzi i Zhang to przyjaciele z dzieciństwa, którzy zakochali się w tej samej dziewczynie - lokalnej piękności Tao. Tao decyduje się poślubić Zhanga, który jest majętniejszy z dwójki przyjaciół. Wkrótce rodzi im się syn, który otrzymuje imię Dollar. Akcja filmu toczy się kolejno w 1999, 2014 i 2025 roku. Obejmująca 25 lat historia miłosnego trójkąta to zdecydowanie coś więcej niż opowieść o miłości, rozczarowaniu i rozstaniach. To ambitna próba spojrzenia na współczesne Chiny przez pryzmat takich zjawisk jak powolny zmierzch uprzemysłowienia, postępująca globalizacja, triumf dzikiego kapitalizmu i bezwzględna pogoń za pieniądzem.
[Filmweb]
7/10

8/ NESSUNO SI SALVA DA SOLO, Włochy 2015
Reż. Sergio Castellitto
Trailer:


Wielka miłość, małżeństwo, dzieci, proza życia... czy uczucie może przetrwać?
7/10

9/ DWORZEC DLA DWOJGA (Вокзал для двоих), ZSRR 1982
Reż. Eldar Riazanow
Film w całości (w 2 częściach):


Wzruszająca opowieść o miłości dwojga samotnych ludzi, którzy poznają się na dworcu kolejowym prowincjonalnego miasteczka. Smutna komedia - takie określenie chyba najbardziej pasuje do Dworca dla dwojga - jest filmem nastroju i zamyślenia. Riazanow jest mistrzem obserwacji, potrafiącym z błahych szczegółów zbudować sytuacje frapujące i nieodparcie śmieszne. Ludmiła Gurczenko stworzyła tu niezapomnianą kreację, subtelnie ukazując spowodowaną przez miłość przemianę krzykliwej kelnerki z dworcowej restauracji w opiekuńczą i pełną oddania kobietę. [Filmoteka Narodowa]
8/10

10/ DIEDUSZKA (Дедушкa), 2016
W całości na YT:


Melodramat w bajkowej scenerii: Ira ma nieślubną córeczkę, której ojciec nie uznał. Gdy młoda matka dowiaduje się, że zostało jej kilka miesięcy życia, postanawia powierzyć Anię bogatemu dziadkowi, który o istnieniu wnuczki nie miał pojęcia. Oczywiście nie zabraknie początkowej nieufności, odmowy, rosyjskiego akcentu biznesowego czyli postrzelenia Igora przez konkurencję, w wyniku czego zmieni zdanie co do opieki nad wnuczką, problemów z przyznaniem oficjalnej opieki po śmierci Iry, nieporozumień z młodą narzeczoną, która wolałaby mieć własne dziecko, no ale oczywiście wszystko kończy się happy endem.
5/10

11/ UCIEKAJĄCA PANNA MŁODA (Runaway Bride), USA 1999
Reż. Garry Marshall
Trailer:


Maggie Carpenter (Julia Roberts) już trzy razy uciekała sprzed ołtarza, wprawiając w osłupienie niedoszłych mężów. Jest ładna, sympatyczna, powszechnie lubiana i ma powodzenie u mężczyzn, ale ciągle nie może się zdecydować na tego jedynego. Mieszkańcy rodzinnego miasteczka zastanawiają się, kiedy w końcu kapryśna panna młoda włoży obrączkę. Tymczasem o "uciekającej pannie młodej" dowiaduje się przypadkowo Ike Graham (Richard Gere), nowojorski dziennikarz. Postanawia napisać o niej artykuł.
[Filmweb]
7/10

12/ Mi-na moon-bang-goo (tytuł angielski: Happiness For Sale), Korea Południowa 2013
Reż. Ik-hwan Jeong
Trailer:


Mi-na Kang (Kang-hee Choi) z zawodu jest poborcą podatkowym. Kiedy jej ojciec (Jin-mo Ju) mdleje, na kobietę spada obowiązek opieki nad jego sklepem papierniczym. Mi-na udaje się więc do rodzinnego miasteczka Muju, aby sprzedać nowo nabytą, niechcianą własność. Zadanie nie należy jednak do łatwych, gdyż uczniowie podstawówki będący regularnymi klientami sklepu zrobią wszystko, by ją powstrzymać.
[Filmweb]
7/10

środa, 17 lutego 2016

Maryla Szymiczkowa - Tajemnica Domu Helclów

Tym razem poszło błyskawicznie :)
Co kryminał, to kryminał. Choć na okładce napisano, że pastisz.


Nie bardzo rozumiem, dlaczego pastisz - bo co, przyznać się do napisania "ordynarnego" kryminału to wstyd? Czy też chodzi o to, żeby sobie nikt nie pomyślał, że autorzy dołączają do popularnego, może nieco już wyeksploatowanego nurtu literatury sensacyjnej osadzonej w konkretnym mieście w XIX-tym wieku? I dlaczego ciż autorzy używają pseudonimu, skoro i tak na tylnej okładce wyłożona kawa na ławę?
A może jak się korzysta z dawnych wzorców (patrz Agata Christie) to na wszelki wypadek lepiej się asekurować, że to pastisz, a nie dzieło na serio?

No, jak było tak było, a czytało się miło.
Troszkę byłam uprzedzona, ale zmieniłam zdanie podczas lektury. Owszem, recepta na taką książkę jest prosta: wziąć rocznik Czasu, przestudiować kronikę wypadków i ogłoszenia drobne i jak najwięcej z tego wpakować do środka. Nie zapominając o opisach topograficznych. I najpierw myślałam, że mnie to będzie denerwować, że takie tam cymesy w rodzaju skręciła w lewo, minęła dom, w którym zamordowano matkę Bałuckiego i poszła prosto w kierunku kościoła Mariackiego to dobre dla tych, co spoza Krakowa... a jednak! Miło śledzić ruchy bohaterów, fajnie zastanawiać się, czy aby autor nie pomylił się z latami (no ale skoro Myślik sprawdzał tropy cracovianistyczne, to mu wierzymy), frajdę sprawia domyślenie się od razu, że student Tadeusz to pewnie będzie Żeleński... no po prostu miła rozrywka na lutowy wieczór.

Początek:
Koniec:


Wyd. ZNAK Kraków 2015, 282 strony
Z biblioteki w Jordanówce
Przeczytałam 15 lutego 2016 roku



NAJNOWSZE NABYTKI

Wypatrzyłam na stronie Muzeum Narodowego publikację taką, za złotówkę :)
Żeby ją kupić, należało udać się do Gmachu Głównego w godzinach 12-15, poprosić pana z portierni o połączenie z Sekcją Sprzedaży i za chwilę zeszła miła pani z siatką. Ale uprzedzam - tekstu jest tam tylko parę stron, reszta to ilustracje.

Nadeszły też te krakowskie szlaki, co to je zakupiłam po 24 zł.
Były wysłane, zgodnie z moim życzeniem, inpostem, który na stronie śledź przesyłkę doniósł, że 9 lutego w południe dotarła ona do Krakowa i będzie wręczona doręczycielowi. Po czym komunikat ten wisiał 5 dni! A szóstego w południe doręczyciel doręczył. Mnie się nie spieszy, no ale jak to możliwe, żeby paczka gniła gdzieś w magazynie tyle czasu!
A zawierała jeszcze toto:
Bo dokupiłam brakującą część :)
Szczerze mówiąc, do tej pory miałam tom II, cz. 1 - i nie wiem, czy część druga tomu drugiego w ogóle występuje w przyrodzie.

Żeby sprzątnąć z podłogi trzeci tom Kina, musiałam wyeksmitować słownik czeski na górę :)
No i patrzcie, jaki każdy tom jest inny. Mam obawy, że tom czwarty nie zmieści się na wysokość...



W TYM TYGODNIU OGLĄDAM

1/ Na Walentynki zafundowałam sobie komedię romantyczną. Ale żeby nie było za zwyczajnie, chińską. Egzotycznie miało być, panimajetie.
Taaa...
Z egzotyki to jedynie widziałam debilne miny panienek robiących sobie selfie. Ale to już chyba i u nas nastało. Te dziubki, te rozłożone palce przykładane z boku do ust, ta szczególna intonacja frazy ale głupi jesteś...
Film nazywa się SPOSÓB NA MĘŻCZYZNĘ (Sa Jiao Nu Ren Zui Hao Ming), reż. Ho-cheung Pang, 2014 i jest gdziesik tam u nich hitem. Opowiada historię dziewczyny, która od lat kumpluje się z Marco i liczy na coś więcej, ale ten nagle przywozi sobie z podróży do Tajwanu narzeczoną. Więc Angie przy pomocy przyjaciółek zabiera się do nauki flirtowania, by odbić chłopaka.
Trailer:


5/10

2/ A wczoraj stary dobry czeski film czyli SEX W BRNIE, reż. Vladimír Morávek, 2003. Nazwany tak, żeby przyciągnąć durną publiczność, która najwyraźniej nie potrafi inaczej dokonać wyboru. Albowiem tytuł oryginalny brzmi Nuda v Brně.
Fragment:


Pierwszy raz spotkali się na zawodach sportowych w Vyškovie. Standa pchał kulą, Olinka biegła sprinta. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Piszą do siebie od zeszłej wiosny. Standa Pichlak jest trochę powolny - uczęszczał do szkoły specjalnej. Potem uczył się na ogrodnika. Zawsze podobały mu się kaktusy i wierzył, że będzie ich tam dużo. Ale pomylił się. Więc rzucił naukę po roku. Ma żółte papiery, 178 centymetrów wzrostu i waży 75 kilo. Najbardziej z z wszystkiego lubi... swojego brata. Olinka Šimáková, 24 lata, 166 cm, 56 kg. Ma wątpliwą urodę, nieprzeciętnie wielkie serce i duże zmartwienie z nadopiekuńczą mamusią, która bardzo się o nią martwi. Listowna znajomość rozwinęła się na tyle, że musi dojść do kolejnego spotkania, i być może - pierwszej wspólnej nocy. Standa i Olinka chcą rozpocząć życie seksualne - wiedzą już co, nie wiedzą jednak - jak! Trochę opóźnieni w rozwoju i zdominowani przez najbliższych są dziecięco wręcz niewinni w "tych sprawach". Historia spotkania Standy i Olinki urozmaicona jest epizodycznymi opowiadaniami o kilkunastu godzinach z życia mieszkańców jednej z brneńskich kamienic. Mąż - masochista, którego wymaganiom nie chce i nie potrafi sprostać zdegustowana żona, dalej - pracownica uniwersytetu, specjalistka od stosunków damsko - męskich, która wyjątkowo, jak na eksperta - psychologa, nie radzi sobie z mężczyznami, to tylko niektóre z oryginalnych postaci. Wspólnym mianownikiem wszystkich przygód jest strach przed samotnością i pragnienie seksualnego spełnienia, co niekoniecznie ma związek z miłością.
7/10


poniedziałek, 23 listopada 2015

Antoine Prévost - Historia Manon Lescaut i kawaliera des Grieux

Literaturę francuską czytywałam będąc w liceum, bo sporo tego w domu było. Ale nic się już z tego nie pamięta...i dobrze, można znowu czytać :) Pamiętam, że nawet się Janem Krzysztofem katowałam, ale chyba nie zostawił najlepszych wspomnień, bo go z domu nie zabrałam potem :) Ale kto wie, kto wie, może i do niego wrócę.
Na razie wróciłam do Manon Lescaut, tego, jak napisał w przedmowie Jan Kott, wyrazistego przykładu skoku powieści z jarmarcznego opowiadania w wielką literaturę. To lektura na jeden wieczór, idzie szybko, bo też i wydarzenia następują jedno po drugim.

Na półce literatura francuska, oprawna w bordo (od Bordeaux?):

To jest taki regał przechodni, a właściwie trzy regały. Przechodni w sensie, że obok niego droga prowadzi do drugiego pokoju. No i kurzy się. Ale gdzie się nie kurzy? Za każdym razem, gdy zdejmuję z półki książkę, odbywam rytuał: w lewą rękę książka, w prawą pędzel, nogą otwieram okno i pędzluję (mieszkam na parterze, więc zakładam, że nikomu to nie przeszkadza). Na samym początku zakładałam, że co tydzień będę pędzlować jedną półkę, ale tak systematycznie, więc w sumie regały nie będą zbierać tyle kurzu... ha ha ha! ja i systematyczność! no i jest jak jest...



Wracajmy do Manon. Dziewczę musiało być faktycznie wielkiej urody, bo co spotkało jakiegoś dobrze sytuowanego kawalera (mógł być również żonaty), ten natychmiast padał u jej stóp i ofiarowywał cały swój majątek, zgodnie z duchem czasu wypłacając jej natychmiast w gotówce parę tysiączków, żeby nie uciekła. No ale Manon, choć płochliwa, w jakiś tam sposób była wierna (mentalnie) swemu kawalerowi Des Grieux, więc planowała zagrabić co się da i zmykać. Tyle że różnie to wychodziło, toteż i ona i jej kochanek co i rusz lądowali w więzieniu (różnie zwanym, a to szpital, a to klasztor), aż wreszcie postanowiono ją wyekspediować do Ameryki, gdzie samotni mężczyźni tylko czekali na taki kąsek. Amant jednak nie odpuszczał i ruszył do Nowego Świata wraz z nią.
Tak się mniej więcej prezentuje fabuła powieści. Historia wielkiej namiętności, która niszczy życie. Wielkiej pasji, nie zważającej na zasady, na moralność, na powinności rodzinne, na nic. Czy warto było? Zdaniem kawalera Des Grieux - tak. Czytelnik się waha w ocenie, a najchętniej sprałby lekkomyślną Manon na zbite jabłko :)


Początek:
Koniec:

Wyd. PIW Warszawa 1955, wyd.II, 208 stron
Tytuł oryginalny: Histoire du chevalier Des Grieux et de Manon Lescaut
Przełożył: Tadeusz Boy-Żeleński
Z własnej półki (ze zbiorów Ojczastego)
Przeczytałam 18 listopada 2015 roku


W TYM TYGODNIU OGLĄDAM
A właściwie w zeszłym oglądałam :)

1/ film chiński WIOSNA W MIASTECZKU (Xiao cheng zhi chun), reż. Mu Fei, 1948
Przyszło obejrzeć z You Tube'a (z angielskimi napisami):


Trochę się namęczyłam, bo kopia straszna, ale sam film piękny, elegancki, ascetyczny. Historia miłosna w powojennych Chinach: ona opiekuje się chorym mężem, ale pojawia się dawny przyjaciel z lat młodości i miłość odżywa.
8/10

2/ film włoski MŁODOŚĆ (Youth; Giovinezza), reż. Paolo Sorrentino, 2015
Trailer:


Dwóch niemal osiemdziesięcioletnich przyjaciół wyjeżdża odpocząć do hotelu pod Alpami. Fred to emerytowany dyrygent i kompozytor. Mick jest reżyserem filmowym w trakcie kręcenia, jak sam uważa, swojego ostatniego znaczącego filmu. Mierząc się z nieubłaganym upływem czasu, towarzysze wspominają swoją przeszłość oraz przyglądają się życiu młodych, przed którymi wydaje się być jeszcze cała wieczność. Pewnego dnia Fred otrzymuje wiadomość od królowej Elżbiety, która nalega, by dyrygował on orkiestrą, mającą dać koncert w Buckingham Palace z okazji urodzin księcia Filipa.
7/10

3/ nr 22 z listy TOP 250 portalu IMDB - POSZUKIWACZE ZAGINIONEJ ARKI (Raiders of the Lost Ark), reż. Steven Spielberg, 1981
Trailer:


Dr Indiana Jones jest archeologiem, który łączy wykłady uniwersyteckie z ekspedycjami badawczymi. Właśnie powrócił z ostatniej, w trakcie której odniósł porażkę w rywalizacji z naukowcem pracującym dla nazistów. Nie dane jest mu zająć się nauczaniem. Otrzymuje bowiem tajne zadanie od służb specjalnych. Wyrusza do Egiptu, gdzie prawdopodobnie odkryto miejsce przechowywania Arki Przymierza. Nie może dopuścić, by święte trofeum znalazło się w rękach Niemców. Pomoże mu w tym jego dawna dziewczyna, Marion.
8/10

4/ ostatnie dwa odcinki serialu rosyjskiego SZACHMATIST (Шахматист), 2004




5/ film polski SPOTKANIA, reż. Stanisław Lenartowicz, 1957
Na YT cały:


Cztery obrazki obyczajowe - ukazujące odmienność traktowania miłości. Stefania i Adam, pracownicy archiwum filmowego oglądają i opisują przy pomocy asystentki Mai i kinooperatora Wiktora (nowela I) fragmenty filmów (nowele II-IV) znalezionych pod gruzami (z czasów wojny?).
7/10

piątek, 8 czerwca 2012

Mikołaj Dubow - Wyspa strachów


Autor radziecki, pisał głównie dla dzieci i młodzieży, dwie z jego powieści zostały sfilmowane i się o nie postaram, zwłaszcza że w jednej z nich po raz pierwszy spotkali się na planie filmowym Szukszyn i Lidia Fiedosiejewa :)
Ta powieść została poświęcona głównie kwestiom ochrony środowiska i tu pisarz nie bał się głośno mówić, że czasem ten, kto u steru władzy, może być durniem.
Kupiona niedawno na allegro za 2,90 zł.
Przeczytałam 7 czerwca 2012.

W Boże Ciało obudziłam się o czwartej nad ranem, już było widno, nie mogłam zasnąć, cóż robić, obejrzałam film :)
L'estate del mio primo bacio czyli Lato mojego pierwszego pocałunku to wspomnienie pewnej 13-latki z dobrze sytuowanej rodziny o wakacjach z 1987 roku, kiedy to postanowiła po raz pierwszy pocałować się z chłopakiem, a nawet "posunąć się dalej, o wiele dalej"...



Potem obejrzałam chiński film Czerwone kwiatki o żywiołowym 4-latku, oddanym do ekskluzywnego przedszkola, gdzie dzieci całymi tygodniami nie widują rodziców, za to są tresowane, by stać się doskonałymi członkami społeczeństwa. Nagrodą za dobre zachowanie jest właśnie czerwony kwiatek, przypinany do specjalnej tablicy.



Kolejne cztery odcinki Dzieci Arbatu: