Pisałam dwa lata temu, po lekturze Kataru siennego, że jeśli gdzieś jeszcze trafię na Hannę Krall, to obowiązkowo wezmę 😁 No to wzięłam. Tu na blogu Krall pojawiła się dopiero dwa razy, a blog istnieje już siedemnasty rok, więc nie jest to spektakularny wynik. Ale mam jeszcze w zapasie Zdążyć przed Panem Bogiem i mam nadzieję, że faktycznie zdążę 🤣
Na skrzydełkach użyto fragmentu felietonu Urbana z tomu Impertynencje, który wyszedł w 1974 czyli ledwo co po debiucie książkowym dziennikarki (Na wschód od Arbatu, 1972). Czyli jego entuzjastyczna ocena mistrzostwa autorki - bo tak ją właśnie odbieram - dotyczyła chyba reportaży drukowanych naonczas w prasie.
Nie wiem, co bym mogła dodać do tych słów. Reportaże są naprawdę genialne, a PRL-owskie klimaty to dla mnie cymesik. Jak Krallowa potrafi wybrać odpowiedni fragment na zakończenie, to cios prosto w mózg.
Reportaż o milionerach z totalizatora. Jeden się wcześniej wżenił do bogatej rodziny, ale go tam nie poważali, więc wrócił do rodziców. A tu wygrał milion. Zaraz żona wróciła przepraszając:
Nie można powiedzieć, wszystko jest jak najlepiej - kończy ojciec. - Teścia poraziło i nie może ręką ruszać. Teściowa umarła. Siostrę spłaciwszy, z domu wygnali. Tak, że życie im się jakoś ułożyło.
Tacy właśnie są bohaterowie reportaży, że nie wiesz, czy śmiać się czy płakać. I ciężka dola reportera:
Nawet reporter już gotów był coś robić, gdzieś biec. Ale w porę przypomniał sobie, że jest tylko od pisania o tych, którzy biegną.
Zachować bezstronność. Ciężko. Urban to nazywa szalbierstwem literackim, bo przecież dziennikarka ma swoje zdanie, tylko nie każdy się zorientuje, że je wyraża 😉
Tak już rzadko mi się zdarza, żebym nie mogła doczekać się wieczoru i kontynuować czytanie - to był jeden z tych bardzo nielicznych przypadków.
Początek:
Wyd. Czytelnik, Warszawa 1978, 160 stron
Z własnej półki (pobrane na zawsze z knihobudki 17 marca 2026 roku)
Przeczytałam 22 marca 2026 roku
Wracając z kina w niedzielę spotkałam takiego gościa. Z daleka myślałam, że ktoś tam naprawdę stoi i róg podpiera 😂








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz