sobota, 10 grudnia 2011

Dina Rubina - Na Górnej Masłowce


Górna Masłowka to taki moskiewski Montmartre, z pracowniami malarzy i rzeźbiarzy. W jednej z nich żyje 95-letnia Anna Borysowna, terroryzująca całe otoczenie swą aktywnością.
Rubina wyemigrowała do Izraela i tam tworzy, ale ciągle po rosyjsku.
Przeczytałam 9 grudnia 2011.


Hm. Przyszły zamówione filmy z Rosji. Wydałam sześć stówek, jak wariatka :) no ale jest tu też parę seriali, więc podciągnęły w górę koszty. Admirała miałam, ale w wersji kinowej, a to jest 10-odcinkowy serial, na przykład.

piątek, 9 grudnia 2011

Daria Doncowa - Łampa razyskiwajet Ałładina



Czyli 16. tom przygód Eulampii Romanowej - Lampa szuka Alladyna.
Tym razem daleka kuzynka Katii Ola Biełkina, będąca w zaawansowanej ciąży, traci w wypadku męża. Ola przeprowadza się do Romanowów, rodzi syna, któremu na pamiątkę nieżyjącego ojca daje na imię Eugeniusz i... w czasie spaceru z dzieckiem pada ofiarą napadu. W ciężkim stanie zostaje przewieziona do szpitala, tymczasem mały Giena znika. Lampka zaczyna własne śledztwo. Codzienne życie utrudnia przy tym nowa niania, mająca fiksacje na punkcie czystości i porządku :)
Przeczytałam 8 grudnia 2011.

czwartek, 8 grudnia 2011

Zofia Nałkowska - Charaktery (dawne i nowe)


Znakomita znajomość psychiki ludzkiej. Odnalazłam swoją mamę, odnalazłam siebie :)
Zbiór składa się z dwóch części: pierwsza była wydana pierwotnie w 1922 roku, druga już po wojnie, czego ślad pozostał choćby w przejmującej historii małżeństwa, które zaadoptowało w czasie wojny dziewczynkę, a ta okazała się Żydówką. Małżonkowie stawali na głowie, by ją uratować, a po wojnie pojawiła się prawdziwa matka dziewczynki i trzeba ją było oddać.
Znalezione na półce w Jordanówce.
Przeczytałam 7 grudnia 2011.

Za pomocą świeżo odkrytych torrentów ściągnięty i z przyjemnością obejrzany film Tri z połowinoj dnia iz żizni Iwana Siemionowa, a wcześniej, już w "normalnym" wydaniu - 2 dni w Paryżu.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Katherine Mansfield - Garden party


Zbiór opowiadań. Dorobek Mansfield jest mały, ale znaczący: parę tomów opowiadań, Dzienniki i Listy. Mam tylko te ostatnie, ale innych opowiadań nie - szkoda, bo są genialne: piękny język, bogactwo psychologiczne postaci. Może poszukam w bibliotece, wiem, że wyszły w serii NIKE.
Ten tomik kupiłam za 40 zł w antykwariacie 6 października 1981 roku, a więc pierwszego tygodnia pobytu w Krakowie, po dostaniu się na studia :)
Wydane w 1958 roku, z okładką i obwolutą zaprojektowaną przez Młodożeńca, o którym ostatnio, na otwarciu wystawy polskich plakatów do włoskich filmów we Włoskim Instytucie Kultury, włoski kurator tejże powiedział MŁODZIENIEC :)
Przeczytałam 4 grudnia 2011.

niedziela, 4 grudnia 2011

Lew Dawydyczew - Wielce nieszczęśliwe życie Iwana Siemionowa


Pełen tytuł brzmi:
Wielce nieszczęśliwe, pelne niepowodzeń i niebezpieczeństw życie drugoklasisty i drugoroczniaka Iwana Siemionowa opisane na podstawie licznych obserwacji autora i opowieści zasłyszanych od uczestników przedstawionych tu wydarzeń, a także zabarwione pewną dozą fantazji
Przy czym tłumacz - Jan L. Śpiewak - słowo licznych (czyli osobistych) przetłumaczył jako właśnie licznych he he.
Atrakcyjne ilustracje Jerzego Flisaka.
Sama książeczka fajna, ale wydaje się drugą wodą po Witii Malejewie Nosowa. Sprawdziłam, która pierwsza się ukazała, no i Nosow górą, bo w 1951, a Dawydyczew w dziesięć lat później.
To chyba jedyna jego książka, która wyszła w Polsce - w 1975 roku - mimo że popełnił ich więcej. W dzieciństwie jej mieć nie mogłam, bo już byłam na nią za stara :) miałam 13 lat, a książka traktuje o ośmiolatkach :)
Rosyjska Wiki podaje, że w 1966 roku powstał film telewizyjny na motywach tej powieści, pod tytułem Trzy i pół dnia z życia Iwana Siemionowa pokazany na festiwalu filmów TV w Kijowie i nagrodzony tam Grand Prix i potem sprzedany do 37 krajów. Należy przypuszczać więc, że i u nas w telewizji go pokazywano.
http://ru.wikipedia.org/wiki/Три_с_половиной_дня_из_жизни_Ивана_Семёнова_—_второклассника_и_второгодника_(фильм)
Przeczytałam 3 grudnia 2011.


16 XII 2011
Szukałam przy tej okazji coś o Śpiewaku, mgliście kojarząc go z poezją, ale nic nie znalazłam (w internecie - najwyraźniej źle szukałam, bo teraz widzę, że jest na wiki). Tymczasem w trakcie lektury drugiego tomu Dzienników Iwaszkiewicza w przypisach ujrzałam cały jego biogram, przy okazji wzmianki, że Śpiewak nagle zostaje socjalistycznym świętym.
Otóż Jan Śpiewak (1908-1967) był poetą, tłumaczem, krytykiem literackim. Przed wojną współpracował z pismami lewicowymi. Po wybuchu II w.św. przebywał do 1941 roku w Równem (włączonym do ZSRR). Stąd w czasie ofensywy niemieckiej ewakuował się do Astrachania, gdzie pracował jako robotnik. W 1946 powrócił do Polski i zamieszkał w Łodzi. W 1947 został członkiem PPR (od 1948 PZPR). W 1948 poślubił Annę Kamieńską, poetkę. W 1949 przeniósł się do Warszawy. Od 1950 wchodził w skład komitetu redakcyjnego Twórczości, w której prowadził dział recenzji poetyckich. Stąd znajomość z Iwaszkiewiczem, który był naczelnym miesięcznika. Publikował wiersze, recenzje, przekłady z literatury bułgarskiej i rosyjskiej. Wydał zbiory poezji: Wiersze stepowe, Zielone ptaki, Dialogi naiwne.

Czytam teraz o Kamieńskiej - autorce jednej z moich ulubionych książek z dzieciństwa - Samowarek mojego dziadka. To niesamowity związek dwóch tak różnych osób: jedna o poglądach wyraźnie lewicowych, druga tak mocno związana z wiarą - to Kamieńskiej ks. Twardowski zadedykował swój słynny wiersz Spieszmy się kochać ludzi...

A tak na marginesie - uwielbiam czytać życiorysy. To pewnie oznaka nadciągającej starości, wtedy się często przechodzi w upodobaniach lekturowych do biografii :)

sobota, 3 grudnia 2011

Georges Simenon - Maigret et l'inspecteur Malgracieux


Cztery nowelki, tytułowa z 1946 roku.
Egzemplarz z 1957, kupiony w antykwariacie 8 kwietnia 1988 roku za 460 zł.
Przeczytałam 3 grudnia 2011.

Z filmów obejrzałam Moją dziewczynę i 1900: człowiek legenda.

środa, 30 listopada 2011

Michał Rożek - Mistyczny Kraków


Różne krakowskie historyjki, niektóre tak napisane, że choćbym miała umrzeć, nie potrafiłabym powtórzyć... robi za erudytę, zapominając, że najlepszy język to prosty język. Takie zapełnianie linijek, gdy nie ma nic do powiedzenia.
Przeczytałam 29 listopada 2011.


A tu już plany na grudzień (skromne):


1. Cracoviana: Henryk Markiewicz - Cracoviana. Sprawy i ludzie
2. Projekt NIKE: Francois Mauriac - Kłębowisko żmij
3. Projekt SIMENON: Simenon - Maigret et l'inspecteur Malgracieux
4. Po rosyjsku: Daria Doncowa - Łampa razyskiwajet Ałładina
5. Włoska/po włosku: Gianni Giovannelli - La giacca di Caraceni
6. Literatura rosyjska: Dina Rubina - Na Górnej Masłowce
7. Literatura światowa: Katherine Mansfield - Garden Party
8. Dla dzieci/młodzieży: Lew Dawydyczew - Wielce nieszczęśliwe życie Iwana Siemionowa
9. Literatura polska: Edward Stachura - Cała jaskrawość

poniedziałek, 28 listopada 2011

Stanisława Fleszarowa-Muskat - Kochankowie Róży Wiatrów


Ciąg dalszy Milionerów. Tym razem akcja toczy się wśród marynarzy, odbywających daleki rejs do Japonii i ich rodzin, pozostałych w kraju.
Z allegro.
Przeczytałam 28 listopada 2011.

Obejrzałam 1492: Wyprawa do Raju w gwiazdorskiej obsadzie (Depardieu, Weaver, Molina, Rey), nakręcony z wielkim rozmachem dla uczczenia 500-nej rocznicy odkrycia Ameryki.

niedziela, 27 listopada 2011

Stanisława Fleszarowa-Muskat - Milionerzy


Podtytuł: Powieść radiowa.
Czyli było to coś w rodzaju teatru radiowego, podobno cieszącego się niebywałym powodzeniem - przypomina się od razu Vargas Llosa ze swoją Ciotką Julią i skrybą :)
Ponieważ sluchacze protestowali przeciwko zakończeniu, powstał dalszy ciąg (który właśnie czytam).
Kupione kiedyś na allegro tak na doczepkę i z ciekawości - w domu nigdy Fleszarowej nie było, Ojczasty preferował z czytadeł Parnickiego :)
Wiki mówi, że autorka była długoletnią działaczką PZPR (nie członkiem, tylko działaczką). Czy dlatego wydawano jej powieści w takich nakładach? Ja mam szóste wydanie, 50 tys. egz. Czy też z myślą o czytelnikach, spragnionych czegoś łatwego, a wciągającego do czytania?
Przeczytałam 26 listopada 2011.

sobota, 26 listopada 2011

Ireneusz Iredyński - Manipulacja


Minipowieść o rzeźbiarzu, który dostaje zaproszenie do galerii w Szwajcarii, ale wskutek nieznajomośc języków obcych wplątuje się w kryminalną aferę. Co ciekawe, co chwila zmienia się język i sposób narracji.
Z antykwariatu za 15 zł - ale w dawnych czasach (lata 80-te). Wydane w 1977.
Przeczytałam 25 listopada 2011.

piątek, 25 listopada 2011

Stefan Kisielewski - Przygoda w Warszawie


Sensacyjna powieść, która ukazała się po raz pierwszy w Polsce w wydaniu książkowym w 1989 roku - wcześniej była publikowana na emigracji.
Historia osaczania bohatera przez tajemniczy gang, zamykający go w końcu w swoistym domu wariatów, byle tylko uczynić go posłusznym.
Prawdopodobnie chodzi o bezpiekę, używającą wszelkich metod, by skaptować ludzi na donosicieli - ja to tak przynajmniej widzę.
Z allegro.
Przeczytałam 24 listopada 2011.

W ramach projektu OBEJRZEĆ WSZYSTKIE SWOJE FILMY - 15 minut (sensacja z De Niro, do odstrzału) i 39 kroków (Hitchcock - dobry, acz nudnawy).

środa, 23 listopada 2011

Joka Fejkiel - Pisma nie całkiem urzędowe


Zbiór poetyckich miniatur, który ukazał się zaledwie przedwczoraj.
Nie jestem czytelnikiem poezji, ot, raz na rok rzucę okiem na Szymborską... a po zapoznaniu się z tym zbiorkiem naszedł mnie apetyt na częstsze obcowanie.
Przeczytałam 22 listopada 2011.

wtorek, 22 listopada 2011

Martha Grimes - Pod Anodynowym Naszyjnikiem


Naprawdę dobry kryminał. Z serii z inspektorem Jurym i jego przyjacielem Melrosem Plantem.
Natomiast nie lubię serii z małą Emmą tej samej autorki, dla mnie kompletnie niewiarygodną.
Z biblioteki na Rajskiej.
Przeczytałam 21 listopada 2011.

Filmy z półek patrzą na mnie koso, bo ich w ogóle nie oglądam. Jak przychodzi co do czego, nie wiem, co najpierw wybrać... więc postanowiłam zrobić kolejny projekt i oglądać je po kolei - w sensie jak stoją na półkach. Zaczęłam wczoraj oglądając "8 kobiet" Ozona. Ciągle je lubię, chociaż tyle razy już widziałam, bo Alka kiedyś miała na ten film fazę, a ja się dołączałam. Miło też trochę francuskiego posłuchać, z którym mam tak rzadko do czynienia.

poniedziałek, 21 listopada 2011

Elżbieta Lang - Pędzlem i dłutem - Korpalowie



Folder wystawy w Domu Hipolitów, którą wczoraj też obejrzałam z okazji muzealnego Dnia Otwartych Drzwi.
Przeczytałam 20 XI 2011.

niedziela, 20 listopada 2011

Erich Maria Remarque - Cienie w raju


Losy niemieckich (i nie tylko) uchodźców w USA w czasie drugiej wojny światowej. Koniec wojny jest już bliski, główny bohater - jak w Łuku triumfalnym - o fałszywej tożsamości, przeczekuje ten czas, nawiązując romans z piękną modelką Nataszą, która również przypomina Joannę swoim niedokreśleniem. W tle pojawia się i Ravic, jest też staruszek-portier-emigrant w hotelu, gdzie bohater mieszka - tylko tym razem piją wódkę, zamiast calvadosu. Dużo podobieństw. Ponieważ jest to ostatnia powieść Remarque'a, podejrzewam, że pisał ją na fali powodzenia Łuku. Jednocześnie w pewnych chwilach przypominała mi Śniadanie u Tiffany'ego, które pisarz miał już prawo znać... Tyle, że tam Holly wystawał przed sklepem Tiffany'ego, a tu para bohaterów przystaje przed wystawą jubilera Van Cleefa.
Kupione ostatnio na allegro za 4,51 zł.
Przeczytałam 19 listopada 2011.


A to ostatni zakup z allegro (15 zł). W rzeczywistości kolor okładki jest fioletowy.

piątek, 18 listopada 2011

Simenon - Maigret se fâche


W jednym tomiku z La pipe de Maigret. Napisane w 1945 roku, wydanie z 1966.
Maigret jest już od 2 lat na emeryturze, mieszkają w wiejskim domku w Meung, gdy pojawia się starsza pani z żądaniem przeprowadzenia śledztwa w sprawie śmierci jej wnuczki.
Kupione w antykwariacie w 1988 roku za 400 zł.
Przeczytałam 17 listopada 2011.

A to ostatnie zakupy z allegro. Iwan Siemionow za 8 zł, Fleszarowa-Muskat na doczepkę za 3 zł - w internecie mówili, że fajne czytadło; okazało się, że to pierwsza część trylogii... Paustowski za 1 zł i 3 zł. Mogę oddać na Rajską te pożyczone.

wtorek, 15 listopada 2011

Daria Doncowa - Princessa na "Kirieszkach"


Piętnasty tom przygód Eulampii Romanowej.
"Kirieszki" to marka jakichś ciastek - w oryginale suchariki, Lampa je podjada w łóżku i tak staje się królewną na ziarnku grochu... to znaczy "Kirieszki" :)
Własne, z allegro, w twardej oprawie.
Przeczytałam 15 listopada 2011.
Idzie mi coraz szybciej - w niedzielę przeczytałam 200 stron, wczoraj sto i dzisiaj osiemdziesiąt. Swoją drogą jak ta Doncowa to robi, że zawsze kropi 380 stron, to nie wiem :)

niedziela, 13 listopada 2011

J.M.Barrie - Piotruś Pan




W przekładzie Macieja Słomczyńskiego, wydanie drugie z 1974 roku.
To z tym właśnie wydaniem przechadza się jedna z bohaterek Jowity, filmu Morgensterna według Disneylandu Dygata.
Kupione w antykwariacie 6 X 1987 roku za 240 zł - w dzieciństwie nie miałam tego i chyba nawet nie czytałam.
Przeczytałam 13 listopada 2011.

sobota, 12 listopada 2011

Bolesław Prus - Emancypantki



Już to kiedyś czytałam, ale w ogóle nie pamiętałam, że kończy się pójściem Madzi do klasztoru :)
Ze zbiorów domowych.
Przeczytałam 12 listopada 2011.

piątek, 11 listopada 2011

Jakow Tajc - Tania i skarb


Oto nabytki z tego tygodnia: folder wystawy w Domu Hipolitów (kupiony za 18 zł w sklepiku muzealnym Krzysztoforów) i dwa łupy z allegro: na Tanię i skarb polowałam już od dłuższego czasu i trafiłam wreszcie za 4,50 zł, a Szukszyna pełno, kupiłam za 3 zł, mogę więc oddać do biblioteki wypożyczony właśnie egzemplarz.

Co prawda jestem w trakcie lektury Emancypantek, ale dla odprężenia od nieco dusznej atmosfery przeczytałam Tanię i skarb. Wydana w 1963 roku po raz czwarty u nas, imię autora (autorki?) nieznane. Mój egzemplarz pochodzi z Wrocławia, gdzie 29 czerwca 1963 został podarowany Ewie Kraterskiej, uczennicy klasy IIIb Szkoły Podstawowej nr 66 za dobre zachowanie i bardzo dobre postępy w nauce. Książeczka - 95 stron - opowiada o drugoklasistce, która podąża samodzielnie śladem starszego brata-pioniera na wykopaliska archeologiczne, w nadziei znalezienia skarbu, którym mają być oczywiście kosztowności :)
Przeczytałam 11 listopada 2011.



W tym tygodniu dotarły też do mnie filmy rosyjskie, zakupione od cennego kontaktu nawiązanego przez allegro - dziewczyna, która już raz przywiozła mi z Rosji zamówione przeze mnie filmy, a teraz wybiera się tam znowu. Złożyłam duży zakaz :)


Update
Internet podpowiedział imię autora Tani. Plus jeszcze dwa jego tytuły: Jarzębinka i U cioci Pawy. Może będą na Rajskiej.
Z nazwiska wnioskowałam, że to Żyd i rzeczywiście: Jakow Mojsiejewicz Tajc (1905-57). Oprócz pisania dla dzieci tłumaczył literaturę żydowską na rosyjski, podaje rosyjska Wikipedia.
Update nr 2
Jak się pochodzi, to się znajdzie, czyli w necie można przeczytać i Tanię
http://lib.rus.ec/b/139301/read
i inne:
http://lib.rus.ec/a/14021

wtorek, 8 listopada 2011

Johan Theorin - Zmierzch



Wcale nie podzielam zachwytów nad Theorinem. Ale może swój wpływ miał ból głowy.
Z biblioteki na Rajskiej.
Przeczytałam 7 listopada 2011.

niedziela, 6 listopada 2011

Italo Svevo - L'assassinio di via Belpoggio




Ech, no nie ubogaciło mnie. A wręcz znudziło.
Niestety własne, kupione w 1998 roku za 10 zł.
Przeczytałam 5 listopada 2011.

piątek, 4 listopada 2011

Konstanty Paustowski - Romantycy



Kupiłam to na allegro za marny piniondz, bo rosyjskie. Tylko i wyłącznie dlatego. No i tak na spróbę. Tymczasem zakochałam się wprost w stylu Paustowskiego, który oddaje stany psychiczne za pomocą opisów przyrody, niezwykle ekspresyjnych.
Już sobie dziś pożyczyłam z Rajskiej następne :) pani w wypożyczalni wkleiła nowe kartki do przybijania datownika, bo wieki nikt tego nie pożyczał i te stare były bez danych bibliotecznych...
Przeczytałam 4 listopada 2011.

środa, 2 listopada 2011

Mariusz Surosz - Pepiki. Dramatyczne stulecie Czechów


Zbiór esejów o Czechach na przestrzeni całego XX wieku, począwszy od Masaryka, a skończywszy na aktorce, która grała w Palaczu zwłok. Zabrakło mi tu jednak Havla.
Z biblioteki na Królewskiej.
Przeczytałam 2 listopada 2011.


A to najnowsze zakupy na allegro: KIK po 4,50 zł, Mankell za 20,50 zł.

wtorek, 1 listopada 2011

Wladimir Kaminer - Muzyka wojskowa


Autor rosyjski pochodzenia żydowskiego napisał po niemiecku książkę o swym życiu w Związku Radzieckim za komuny. Bardzo zabawna, choć śmiech to gorzki.
Z biblioteki na Rajskiej.
Przeczytałam 1 listopada 2011.


A tu moje plany na listopad.

1. Literatura światowa: Erich Maria Remarque - Cienie w raju
2. Po rosyjsku: Daria Doncowa - Princessa na kirieszkach
3. Literatura polska: Bolesław Prus - Emancypantki
4. Włoska/ po włosku: Italo Svevo - L'assassinio di via Belpoggio
5. Cracoviana: Michał Rożek - Mistyczny Kraków
6. Reportaż: Mariusz Surosz - Pepiki
7. Seria NIKE: Konstanty Paustowski - Romantycy
8. Po francusku/ Projekt MAIGRET: Simenon - Maigret se fache
9. Dla dzieci: Barrie - Piotruś Pan

poniedziałek, 31 października 2011

Carlo Fruttero & Franco Lucentini - A che punto e' la notte


To był chyba ostatni kryminał tej spółki, którego nie znałam.
Przywiozłam sobie z Wenecji z ulubionej księgarni z gondolą, chyba za 5 euro.
Przeczytałam 31 października 2011 i w ten sposób wyrobiłam miesięczną normę w ostatniej chcwili rzutem na taśmę.

sobota, 29 października 2011

Mariusz Szczygieł - Zrób sobie raj


Zajrzałam ot tak sobie w piątek pod wieczór do biblioteki osiedlowej, a tu panie mi wyciągnęły spod lady Szczygła :)
Przeczytałam od razu połowę, a resztę dziś w łóżku przed obiadem czyli 29 października 2011. Łeb mi napieprza, zwlokłam się na ten obiad resztką siły woli, bo chleba mamy mało na weekend, więc nie byłoby czym się zapchać. I teraz wracam do betów, tylko nie wiem jeszcze, jaką książkę zabiorę dla towarzystwa, tyle ich się pcha w ręce :)
U Szczygła zaszokował mnie rozdział o pogrzebach, a raczej ich zaniku - nawet bym nie przypuszczała, że można i tak.


A tu rzecz, którą nabyłam wczoraj wracając z pracy. Fajne, tylko niepotrzebnie zastosowano taki układ typograficzny, że margines zajmuje prawie połowę strony. Dzięki temu objętość książki zwiększyła się do 450 stron, a cena do 60 zł...

piątek, 28 października 2011

Michel Déon - Liliowa taksówka




Powieść francuskiego autora osiadłego w Irlandii - tam też zlokalizował akcję. Mam do niej sentyment od bardzo dawna, od pierwszego razu, który pewnie nastąpił zaraz po jej kupieniu - a nabyłam ją w antykwariacie 19 X 1987 roku - niedługo będzie 25 lat :)
Seria Klubu Interesującej Książki nie zawodzi.
Przeczytałam 27 października 2011.

wtorek, 25 października 2011

Nadżib Mahfuz - Opowieści starego Kairu


Jest to pierwszy tom trylogii (nie wiem, czy w Polsce ukazała się reszta) opowiadający o życiu tradycyjnej rodziny kairskiej w okresie walki o niepodleglość w latach 1917-1919.
Przeczytałam 24 października 2011.

sobota, 22 października 2011

Jacek Purchla - Kraków prowincja czy metropolia?


Zbiór artykułów opublikowanych wcześniej w różnych pismach.
Pożyczone z biblioteki na Rajskiej.
Przeczytałam 21 października 2011.

wtorek, 18 października 2011

Agnieszka Błotnicka - Koniec wiosny w Lanckoronie


Mialam nie brać z bibliotek czytadel. No mialam. Ale zobaczylam tę Lanckoronę... no i mnie Bozia pokarala za niekonsekwencję.
Kompletna chala, co gorsza traktująca w glównej mierze o zmaganiach bohaterki z odchudzaniem. Fuj.
Szukalam tej Lanckorony chociaż, tego pensjonatu, w którym się zatrzymala Magda, a który jest "moim" lanckorońskim pensjonatem, tego magicznego ogrodu, który się przed nim rozciąga... nic z tego nie bylo.
Żeby we wlasne imieniny katować się takim barachlem, to trzeba być niespelna rozumu :)
Przeczytalam 17 października 2011.

poniedziałek, 17 października 2011

Daria Doncowa - Sinij mops sczastia



Czternasta część przygód Eulampii Romanowej (trzynastej nie mam).
Przeczytalam 16 października 2011.

czwartek, 13 października 2011

Heinrich Böll - Utracona cześć Katarzyny Blum


Obraz prasy niemieckiej z lat 70-tych stal się i naszą obecną realnością, niestety.
Z serii NIKE nr 2 - dzielę NIKE na 3 fazy: z malą NIKE, dużą NIKE i te najnowsze w sztywnych lakierowanych okladkach.
Kupiona w antykwariacie 25 sierpnia 1987 roku za 160 zl.
Przeczytalam 12 października 2011, siedząc w kolejce do rejestracji bezrobotnych - na szczęście jedynie jako osoba towarzysząca.

środa, 12 października 2011

Georges Simenon - La pipe de Maigret


Napisana w 1945 roku, wydanie z 1966 roku.
Kupiona 18 kwietnia 1988 za 400 zl w antykwariacie.
Przeczytalam 11 października 2011.

wtorek, 11 października 2011

Bolesław Prus - Anielka


Z 10-tomowych Dziel, zabranych z domu.
Przeczytalam 10 października 2011.

niedziela, 9 października 2011

Władimir Wojnowicz - Życie i niezwykłe przygody żołnierza Iwana Czonkina


Cudna opowieść o chlopku-roztropku w Armii Czerwonej.
Przeczytalam 9 października 2011.

piątek, 7 października 2011

Kornel Filipowicz - Rozmowy na schodach


Z rozpędu przeczytany jeden tom pięknych opowiadań Filipowicza. Ogólnie rzecz biorąc lubię powieści, ale jeśli ktoś potrafi stworzyć w opowiadaniu caly mikroświat - jestem pelna podziwu.
Pożyczone z Rajskiej.
Przeczytalam 6 października 2011.

A tu ostatnie zakupy. Pojechalam odebrać z allegro ten klasztor i już wychodzilam, ale przed domem staly kartony z książkami po 2 zl i nie umialam się powstrzymać. Jaka jestem obląkana, świadczy fakt, że Szabó przecież niedawno przeczytalam z biblioteki, więc szanse na to, że w bliższej przyszlości do niej wrócę, są nikle (tym bardziej, że jak by co - ta akurat powieść jest w prawie każdej wypożyczalni) - ja po prostu nie rozumuję logicznie w takich chwilach :)

środa, 5 października 2011

Anna Bikont, Joanna Szczęsna - Pamiątkowe rupiecie, przyjaciele i sny Wisławy Szymborskiej


Zbiór tego, co żmudnie udalo się ustalić z biografii poetki - bo Szymborska bardzo niechętnie zdradza szczególy ze swego życia. Trzeba coś zostawić dla siebie.
Z biblioteki na Rajskiej.
Przeczytalam 4 października 2011.

poniedziałek, 3 października 2011

Byliśmy u Kornela. Rzecz o Kornelu Filipowiczu


Za dwa lata będzie stulecie jego urodzin, to może coś napiszę :)
Nie jest to biografia, tylko takie urywki wspomnień, ale brak mi kategorii.
Z przyjemnością się w ten tom zaglębilam, bo czuję - może na wyrost - że ten czlowiek mi leży, mam kilka tomów jego opowiadań, zostawionych na spokojniejszą chwilę, a dziś pożyczylam z Rajskiej kolejny. I idąc za ciosem przyczynki o Szymborskiej.
Przeczytalam 3 października 2011.

niedziela, 2 października 2011

Beatrix Potter - Biblioteka Królika Piotrusia


Z powodu globusa i spędzenia soboty w lóżku zdolalam przeczytać jedynie kilka malych książeczek z serii Beatrix Potter. Wyszlo ich 23 (a przynajmniej takie byly zapowiedzi wydawnictwa w 1991 roku), ale u nas jest ich tylko sześć. Ja ich nie pamiętalam, Alka jednak twierdzi, że jak najbardziej je jej czytalam i pamięta, których nie lubila :)
Przeczytalam 1 października 2011.

A tu najnowszy nabytek czyli wydrukowany i zbindowany ARCHIPELAG. Nie jestem w stanie czytać go w internecie, więc się zdobylam na wysilek i wyprodukowalam. Zostal jeszcze do zbindowania w pracy trzeci numer.